Detekcja wodoru w akumulatorowniach.

Pomieszczenie akumulatorowni, w którym realizowany jest proces ładowania baterii trakcyjnych, stanowi poważne zagrożenie dla pozostałego otoczenia w obiekcie. Szczególnie jeśli wewnątrz ładowane są akumulatory oparte o galwaniczne ogniwa ołowiane zanurzone w roztworze kwasi siarkowego. Takie akumulatory mogą bowiem wydzielać wodór do otoczenia, a jest to gaz łatwo palny, który po zmieszaniu się z powietrzem atmosferycznym, staje się gazem silnie wybuchowym. Aby zapewnić sobie bezpieczeństwo przed takimi zagrożeniami, niezbędna będzie odpowiednia detekcja wodoru w pomieszczeniu akumulatorowni, aby zapewnić natychmiastowe wentylowanie go, w przypadku wystąpienia podobnych sytuacji.

Podstawowa zasada działania systemu ładowania w połączeniu z detekcją wodoru.

Aby uniknąć zagrożeń związanych z wydzielającym się wodorem, konieczne jest skuteczne jego wykrywanie. W tym celu, w całym systemie ładowania szczególną rolę odgrywa detekcja wodoru, realizowana poprzez specjalne czujniki. W tym przypadku mamy do czynienia z całym systemem składającym się z centrali alarmowej, współpracującej z czujnikiem gazu oraz sygnalizacją optyczno-dźwiękową.

Czujnik gazu reaguje na zmiany napięcia na sensorze który w przypadku znajdywania się w czystym powietrzu, utrzymuje równowagę i napięcie 0V. W przypadku pojawienia się gazu, natychmiast pojawia się na sensorze napięcie wynikające ze wzrostu rezystencji, która wynika z kolei z wnikania cząstek gazu do sensora. W takich sytuacjach, centrala alarmowa sprawdza jeszcze czy system po 20 sekundach powtórzy taki sam odczyt, celem wyeliminowania błędu odczytu, a następnie uruchamia procedury bezpieczeństwa. Przede wszystkim jest to pełna wentylacja pomieszczenia, jak również odłączenie zasilania od prostowników, celem wyeliminowania źródła wodoru w pomieszczeniu.

Realizowana w taki sposób detekcja wodoru, jest bardzo skutecznym rozwiązaniem. Tego typu czujniki są stosowane w większości systemów wykrywania nadmiernych stężeń gazów w różnych pomieszczeniach. W tym zakresie również sprawdzają się wyśmienicie.

Koszty związane z detekcją wodoru.

Trzeba także pamiętać, iż wykonanie takiej kompletnej instalacji bezpieczeństwa będzie pociągać za sobą spore koszty. Jednakże, z drugiej strony, ich unikanie, to nic innego jak świadome narażanie swojej firmy na straty, oraz zatrudnionych pracowników na zagrożenie. Szczególnie niebezpieczne są sytuacje, kiedy akumulatory ładowane są bezpośrednio na samej hali produkcyjnej, ustawione po prostu na paletach pod ścianą. W takim przypadku, nikt nie ma za bardzo możliwości na wykrycie nadmiernego stężenia wodoru. Jeśli zaś do jego wycieku dojdzie, zatrucie, a chwilę potem wybuch stają się nieuniknione. Dlatego też, tego typu inwestycje, są obowiązkowe ze względów bezpieczeństwa przede wszystkim.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *